Koniec reprodukcji

Kończymy powoli reprodukcje jeszcze tylko kilka dni myślę że 4 albo 5. Część kokonów się nam zepsuła tak mniej więcej liczymy że z 500 -nie rozwinęły się albo pleśń się wdała nie wiemy co za przyczyna była. Pierwsze kilkadziesiąt tysięcy maluchów żyje już w namiocie foliowym i mają się chyba całkiem nie źle, do rzodkiewki zaczęły się już dobierać. Szykujemy nowe pole i  powiększyłem jedno ze starych pół. Robota wre ale zdążę spokojnie. Na nowym polu robię inny rodzaj ogrodzenia – bez męczącej w układaniu soli. Zobaczymy czy się sprawdzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *