Śmiechu warte

Kawał o ślimaku
Jasiu słyszy dzwonek do drzwi… Po chwili otwiera… Patrzy, rozgląda się i nikogo nie widzi, po chwili słyszy głos pod nogami
-Spójrz tutaj spójrz tutaj..!!!.. Jasiu patrzy pod nogi patrzy, a tam ślimak..
-A ślimak.. phyyy wziął go i wyrzucił za plot.. Po dwóch latach Jasiu znów słyszy dzwonek do drzwi otwiera…. i patrzy znów ślimak.. ślimak do niego:
-Ej ty stary  to przed chwilą to co miało znaczyć??

 

Przychodzi ślimak do sklepu i prosi o wiadro wody.
– ile płace?- pyta
– nic weź za darmo
Ślimak przychodzi następnego dnia i prosi o wiadro wody. Po kilku dniach sprzedawca pyta:
– ślimaku po co ci tyle wody?
Ślimak na to:
– my tu gadu-gadu, a tam się las pali.

Pewien koleś wychodził z domu do pracy i zobaczył na ziemi ślimaka, wiec poniósł go i przerzucił ponad dachem na drugą stronę. Ślimak poobijał się, ale mógł jeszcze chodzić, więc ponownie obszedł cały dom i zatrzymał się w tym samym miejscu co wcześniej. Pech chciał, że facet akurat wtedy również wychodził do pracy i zobaczył tego samego ślimaka. Skonsternowany podszedł do niego i pyta: „O co ci k-wa chodzi?”

1389456004_apu83x_600