Koniec lipca

Lipiec zbliża się ku końcowi więc wypadało by jakieś zdjęcia powrzucać .

Prawie miesiąc mieszkamy już ze ślimakami na polu i chyba dobrze im to robi bo rosną jak na drożdżach. Na szczęście dla nas wszystkie anomalie pogodowe jakoś szczęśliwie nas omijają i tak trzymać

Wrzucam zdjęcia

SAM_3336SAM_3337SAM_3338 SAM_3339 SAM_3340 SAM_3341SAM_3342 SAM_3343

SAM_3346 SAM_3347

Osobliwe znalezisko

Wczoraj wieczorem znalazłem pierwszego w pełni rozwiniętego tegorocznego ślimaka – zważyłem go – 12,3 !!!!!!! grama  – super ( no mokry z pola ale zawsze )

Bardzo dużo jest już takich koni po 8-9 gram ale tamte przeszedł samego siebie ;-)

Uważnie obejrzeliśmy go z Jagodą czy czasem nie stary jakiś się zawieruszył ale nie nowy na bank.

W zeszłym roku takie duże znajdowaliśmy miesiąc później więc mam nadzieję że w tym roku będzie dobrze.

 

Maluchy

Oseski już na polu, nieco później niż w zeszłym roku ( 20.05 )

ale namiot mieliśmy dużo większy i żadnej krzywdy tam nie miały. Wczoraj zaczęliśmy przenosić więc dziś to z 90% będzie już w parkach. Wyrzucamy je do dwóch małych parków a za jakieś 3 tygodnie jak podrosną przeniesiemy część palet na duży park ten nowy. Tam musi jeszcze perko podrosnąć i trzeba plewienie chwastów zrobić bo jest masakra.